- Och, nie jestem zbyt ciekawą osobistością - roześmiałam się, przepłukując gardło herbatą - Mam jednak parę takich samych zainteresowań, co ty. Ciekawi mnie alchemia i dużo czytam. Psychologia też jest spoko, to bardzo fajne rozumieć problemy innych. Zielarstwo... - zatrzymałam się na chwilę - W zielarstwie jestem ekspertem! Znam zastosowanie wielu ziół i umiem robić z nich wywary, a więc jakbyś potrzebował leczenia, to wiesz do kogo się zwrócić - wyszczerzyłam zęby w uśmiechu. - I astronomia. Nie śpię w nocy, tylko patrzę w gwiazdy. Są przerażające, a zarazem fascynujące...
- Przerażające? - spojrzał na mnie Alex, przerywając mój nudny monolog.
- Tak - pokiwałam energicznie głową - Nie przeraża cię ogrom wszechświata? Jesteśmy niczym w porównaniu do... Do chociażby najbliższej nam gwiazdy, Słońca. Kiedyś zagłębię cię w tym temacie, teraz już nie myślę - zaśmiałam się cicho. - W ogóle słyszałam o mutantach, a ty? Poznałam paru i byłam całkiem miła, a one o mało mnie nie ukatrupiły - wzburzyłam się - Ech, ten świat mnie już nie zaskoczy...
Alex? :3
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz