sobota, 17 października 2015

Od Sylvii cd Alex

-Ah tak ten mój upadek-zaśmiałam się-Wyglądało to groźnie, ale jest wszystko w porządku.
-To co się stało, że wpadłaś w drzewa?-zapytał
Hmm.......co mam mu powiedzieć? Że to przez moją stronę łowcy i że to zrobiłam na umyślnie? No to wytłumaczenie, godne totalnego idioty.
-Wpadłam w wir powietrzny -uśmiechnęłam się
-To na przyszłość omijaj je by uniknąć takich katastrof -zaśmiał się
Skinęłam głową i popatrzyłam na niebo. Kiedyś może wszystko się ustabilizuje? Ale to.....dopiero za długi czas....pewnie.
-Jesteś mutantem , bo cię stworzono czy taka się urodziłaś?-usłyszałam głos chłopaka.
Spojrzałam na niego zaciekawiona przez ramię, ale zaraz się odwróciłam.
-Taka się urodziłam -wyjaśniłam.
-Fascynujące-uśmiechnął się
-A ty co?! Naukowiec jakiś czy co?-zaśmiałam się
-Można powiedzieć że tak.....-przyznał z uśmiechem.
-Ah tak. To co? Mam się bać. Będziesz robić eksperymenty na mnie?-uśmiechnęłam się
-Nie....nie jestem naukowcem ludzkim -odpowiedział szybko.
Zaśmiałam się i pokręciłam głową. Usiadłam na trawie, opierając się o drzewo.
-To był tylko żart -dodałam wesoło.

(Alex?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz