czwartek, 22 października 2015

Od Rebela cd. Alayn'y

Chwyciłem pistolet, który rzuciła mi dziewczyna i wycelowałem go w łowcę. Powoli do nich podszedłem i uśmiechnąłem się.
- I co teraz łowco? - Ten w odpowiedzi burknął coś pod nosem tak cicho, że nawet ja tego nie słyszałem. Przyjrzałem się pistoletowi.
- Fajne cacko. Ciekawe co powoduje? Ostatnio strzelaliście we mnie pociskami paraliżującymi. Co tym razem? - Wycelowałem w jego łydkę i wystrzeliłem. Mały pocisk spowodował lekkie porażenie prądem mężczyzny, na bardzo krótki czas.
- Cienko. Moglibyście wymyślić coś lepszego. - Mężczyzna oswobodził rękę i wyjął z kieszeni mały chip. Nacisnął jakiś przycisk i zaśmiał się.
- Już po tobie. - Wyszeptał. Kuź.wa. Wezwał innych. Chwyciłem dziewczynę za rękę i jeszcze raz postrzeliłem go w łydkę.
- Gdzie mnie ciągniesz? - Krzyknęła, lecz ja nie dałem jej się wyrwać.
- Posłuchaj. Nie dość że gonią mnie, to jeszcze Ciebie, bo zraniłaś łowcę, więc też jesteś na ich celowniku. Dalej chcesz dyskutować czy uciekamy zanim nas zabiją?

Alayna?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz