czwartek, 22 października 2015

Od Alayn'y cd. Rebela

Zmarszczyłam czoło. Nie psuj sobie wieczoru pomyślałam. Wzięłam głęboki oddech, aż poczułam czyjś dotyk na ramionach. Odwróciłam się szybko. To była moja znajoma Laura. Była trochę niższą ode mnie, jednak starszą o rok, czarnowłosą niebieskooką kobietą, ubraną w tym momencie w czarną miniówkę. I jak to "dziewczyny" pogadałyśmy, pośmiałyśmy, trochę wypiłyśmy, zatańczyłyśmy, aż wybiła godzina pierwsza w nocy. Takie kluby są otwarte 24h na dobę, więc nie trzeba się martwić, ze zostaniesz zamknięty w lokalu do rana, a może i nawet do południa.
Zaczęłam wracać do domu. Pijana nie byłam, jednak bym nie mogła kierować niczym. Szłam dosyć prostym krokiem do domu. Tak jakbym miała teraz wypadek i próbowała się z niego otrząsnąć, po koszmarnych doznaniach. Szłam z głową w telefonie, więc nie zauważyłam osoby, która szła przede mnę. Dlatego też się z nią zderzyłam.

<Rebel?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz