-Chętnie świeże powietrze dobrze zrobi - Odparłem z uśmiechem
Po zjedzeniu ciasta wstaliśmy i ubraliśmy się. Po czym wyszliśmy z jej domu . Poszliśmy do parku .
-Wiesz co zaraz będę musiał iść... muszę się z kimś spotkać ale może kiedy indziej się spotkamy co - odparłem
- No dobra - odparła
Podałem jej swój numer telefonu i pożegnałem się . Wróciłęm do domu i zadzwoniłem do Cat .
Porozmawiałem z nią i poszliśmy daleko od miasta . Tam ćwiczyliśmy kontrolowanie mocy .
Wróciłem bardzo późno do domu . Wykąpałem sie oraz ubrałem w bokserki . Położyłem się po ciężkim dniu spać. Ale za 4 godziny zadzwonił budzik.
- Co..- warkłem
Wstałęm i ubrałem garniak....
- Praca- mrukłem pod nosem. Wziąłem teczkę i poszedłem do biurowca gdzie pracowałem jako szef .
Lucille?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz