- Postaram ci się pomóc - odparłem z uśmiechem
- Dziękuje ale wątpię by coś pomogło - odparła
- Ale warto spróbować - odparłem z uśmiechem - Nie prawda ?
- Tak - odparła z lekkim uśmiechem
-Mogę zobaczyć znamie - zapytałęm
-Tak - odsłoniła ramie gdzie było znamie .
Obejrzałem znamie dokładnie .
-Kiedy masz te zapały Łowcy - zpapytałem
- Kiedy widze mutanta - odparła
Wstałem i poszedłem do laboratorium Więziom gazę i na nią wylałem płyn. Wziąłem też bandaż i wróciłem do niej . Przyłożyłem gaze do znaminia i zawiazałem bandażem .
- A teraz... ?- odparłem - Powinno pomóc gdy masz cheć zabić mutanta .
- Co w tym jest - zapytała
- Hormon mutanta - odparłem
Sylvia ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz