środa, 21 października 2015

Od Alex'a cd Sylvia

-Widziałem podobne miejsce tylko nie było ziemi w podłożu , w dziurach - pokazałem na górze - były szyby i nie było trawy tylko cement....
-A wiesz co to było ? - zapytała
- Tak.... laboratorium Ojca... - odparłem - Tutaj stworzył wszystkich - Podszedłem do ścian gdzie były widoczne ślady po pazurach . Dotknąłem ślady i nagle zabolała mnie głowa i upadłam do tyłu .
- Alex nic ci nie jest - odparła podbiegając Sylvia
- Nie nic... tylko przypominam sobie - Wstałem i pobiegłem wgłąb pół jaskini
Zaczałem kopać w ziemi . Podbiegła nagle Sylvia.
- Co ty robisz- odparła zdziwiona
- Kopie - nagle zauważyłem dużą metalową skrzynie - Pomożesz
RAzem wyciągneliśmy ją . A ja ją otworzyłem . Były w niej przeróżne eliksiry , których nie znałem .
-Musze zabrać je do siebie do domu - spojrzałem na dziewczynę - Pomożesz ? -odparłem
- Ok - odparła
Pomogła mi wydostać z jaskini skrzynie i zanieść pod mój dom .
- Dzieki wielkie . Teraz musze zająć się analizowaniem tych eliksirów- odparłem z uśmiechem
Sylvia?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz