Od razu po wyjściu Alexa umyłam się i poszłam spać. Byłam totalnie wymęczona wrażeniami z tego dnia i jedyne, o czym marzyłam, to była miękka poduszka i puszysta, cieplutka kołderka. Niestety nie mogłam spać zbyt długo, gdyż miałam akurat nocną zmianę i musiałam jechać do szpitala, by asystować w operacji przeszczepu serca. Jeszcze trochę praktyk i będę mogła sama je przeprowadzać, co będzie dla mnie niemałym wyzwaniem, ale i wielką przyjemnością. Ratowanie innych to coś absolutnie cudownego.
Po powrocie do domu spałam jeszcze dość długo, gdyż mimo wszystko byłam okropnie przemęczona. Miałam dzisiaj cały dzień wolny i po wypoczynku okropnie się nudziłam. Nikt z moich znajomych nie mógł mnie dzisiaj odwiedzić ani ze mną wyjść, więc po wahaniu zadzwoniłam do Alexa.
- No cześć - przywitałam się - Masz dzisiaj może czas na spotkanie?
Alex?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz