sobota, 17 października 2015

Od Aarona cd Catherine

To chyba był jakiś żart! W sekunde dom stał się dziwaczną forteccom. Potem puff......znów normalny. Zapukałem do drzwi i otworzyła mi wściekła Cat.
- Mówiłam ci że masz iść - warknęła.
No fakt nie posłuchałem. No ale co z tego no?! Matwie się. Ale może lepiej nic nie mówić bo coś jest chyba nie w sosie.
- Am zapomniałem telefonu?- odparłem co było akurat prawdą. Wszedłem do domu omijając ją. Potem schowałem już swój telefon do kieszeni.
- Czyli idziesz ?- mruknęła
- Czemu ? Przecież z tobą już jest w porządku. - podsumowałem
Cat zmiarzdżyła mnie wzrokiem. Skuliłem się przyglądając się jej.
- Nie bij - poprosiłem
Chodź miałem ogromną ochotę na to by się zacząć śmiać. Cat coraz bardziej mnie zaskakuje..

( Cat ?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz