Spojrzałem na Cat i uśmiechnąłem się chytrze. Dziewczyna spojrzała na mnie zdziwiona.
-No co?-zapytała
-Ja to bym inaczej ją wykorzystał -poszerzyłem uśmiech
-Doprawdy? A jak -dopytała
-A tak -powiedziałem.
Jeszcze przed naszą rozmową zdjąłem buty i skarpetki. Podbiegłem do
niej, łapiąc ją za rękę i skacząc do wody. Tym samym , ciągnąc ją za
sobą.
Polecieliśmy razem do wody. Dziewczyna jako pierwsza się wynurzyła.
-Aaron! Zatłukę Cię!-usłyszałem jej śmiech.
Szybko złapałem ją od spodu i się wynurzyłem , trzymając ją na rękach.
Dziewczyna pisnęła i spojrzała na mnie zszokowana.
-Mam Cię!-zaśmiałem się - No ja nie wiem, czy dobrze by było mnie
zatłuc. W końcu z kim byś się tak dobrze bawiła? -dodałem i uśmiechnąłem
się szeroko. Za to dostałem wodą w twarz. Zrobiłem minę zbitego psa.
-A to za co?-powiedziałem z wyrzutem
(Cat?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz