- Hmm żart godny podziwu - mrukłem
- A wiec ty też się urodziłeś ? - zapytała
- Nie mnie stworzył naukowiec który od początku tworzył mutanty .
-Czyli jesteś jego synem ?
- Tak i poszedłem w jego ślady nauka... - odpałem
- Właśnie czuje coś kujonem zalatujesz- zasmiała się ironicznie
- Ej nie jestem kujonem tylko naukowcem to dwie różne rzeczy - zaśmiałem się
Wyczułem nagle Łowców .
-Wiesz co lepiej się schroń łowcy idą- odpałem
Sylvia?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz