- Co tu mówić... dziewczyna co nie panuje nad swoja przemianą gdyż ona nie pochodzi z tąd...
- W jakim sensie- zapytał
- W takim że moje DNA w więkrzości pochodzi z kosmosu z dalekiej planety nazywanej Titanium - odparłam
- Ale nie ma takiej planety
Uśmiechnełam się pod nosem .
- Jest odkrył ją mój tato... - odparłam - Codziennie czytam o tej palecie i codziennie poznaje ją jeszcze bliżej i na nowo
- W jego pamiętniku - zapytał
- Tak... mój brat nie wie o pamiętniku.. jakby dowiedział by się wpadł by w szał i wszystko by zrobił by polecieć na tą planetę i dowiedzieć się coś więcej...Nie mam co mówić o sobie....- odparłam
Aaron ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz