sobota, 17 października 2015

Aaron cd Catherine

Poszedłem powoli za nią. Tyle że on żyje już 4 lata tak. Ale wolałem nie drążyć tego tematu. Stanąłem przed nią i przyjrzałem się jej.
- Przykro mi. Wiem co to znaczy stracić bliską osobę - westchnąłem
- Tak ? Skąd?- zapytała
- To akurat długa historia - wyjaśniłem.
- Mogę posłuchać - dodała ciekawsko.
- Wole dodatkowo cię nie dołować - odparłem.
- No powiedz!- poprosiła.
Zaśmiałem się i wreszcie usiadłem obok niej. Uśmiechnąłem się do niej przyjacielsko i pokiwałem przecząco głową.
- Wtedy powiem, kiedy ty opowiesz mi coś o sobie - tym razem ja poprosiłem
-To jest nie fair-mruknęła poirytowana.
Zaśmiałem się i położyłem się na murku. Głowę miałem przy jej kolanach i spojrzałem jej w oczy.
-Nie. To się nazywa kompromis!-zaśmiałem się

( Cat??)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz