Zatrzymał mnie mój brat łapiąc mnei za nadgarstek .
- Nic nie rozumiesz chcę ciebie chronić
- Zamykając mnie w klatce jak jakieś zwierze - odparłam i wyrwałam swoją rękę z jego uścisku .
- Cat - odparł
- Idź - odparłam ostro
-Zostawie ci na wszelki wypadek strzykawki w domu na zapas
- Alex!- wrzasłąm ze złości
Ten odszedł . Usiadłam pod drzewem .
- Ehh - przysunełam nogi bliżej klatki piersiowej i schowałam głowę w nogach. Musiałam się uspokoić. Po chwili usłyszałam jakiś szelest . Znikłam .Po chwili złąpałam faceta za gardło i przydusiłam do drzewa .
- Kim jesteś i czemu mnie śledzisz - warkłam
Aaron ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz