piątek, 16 października 2015

Aaron cd Catherine

Jak co wieczór pracowałem na pół etatu w klubie. Dziwne miejsce ,ale jednak nie narzekałem. Pół nocy stał przy barze, a pół byłem ochroniarzem. Mój kolega skończył właśnie swoją zmianę. Wyszedłem z zaplecza i rozejrzałem bacznie po klubie. Dopiero po chwili zatrzymałem się na dziewczynie która siedziała przede mną. To była Cat.
-No proszę, nie sądziłem że cię tu spotkam -odpowiedziałem
Dziewczyna odwróciła się zaciekawiona, a zaraz otworzyła szerzej oczy, zdziwiona.
-A ja nie sądziłam, że dziś w ogóle cię spotkam -dodała kąśliwie
-Ałć! Zawsze jesteś taka ostra jak brzytwa ?-zaśmiałem się
-Może ... -dodała obojętnie
Przewróciłem oczami i wydałem kolejne zamówienia. Cały czas przyglądałem się Cat, która była wpatrzona w parkiet.
-Nie chciała byś zatańczyć?-zaproponowałem

(Catherine?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz