Zeskoczyłam z dachu na ulice i poszłam do domu. Moja Willa stała w lesie . Zdala od miasta... Otworzylam drzwi i poszłam się myć .
Gdy w ręczniku weszłam do sypialni zauwarzyłam list i skrzynie welką na łózku .
Był to list od brata.. a skrzynia była zapełniona hormonami ludzkimi . Wzdychnełam ciężko i położyłam skrzynie pod łózkiem .
Założyłam długą piżame i poszłam spac. Rano wstałam uczesałam sie . Zrobiłam delikatny makijaż oraz umyłam zęby .
Ubrałam sie w:
Wyszałam z domu poszłam na miasto poszukać czegos ciekawego....
Nagle usłyszałam znajomy mi głos...
Aaron ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz