- Posłuchaj byłam wczoraj zła dlatego że mój brat mnie wkurzył na prawdę nie jestem chamska i wredna - odpałam
-Czyli zły nastrój miałaś
- Coś w ten deseń tylko ze na wszystkich się wyzywałam... - odpałam
- Aham a tak w ogóle jestem Aaron - odparł
- Dziwne imię.... Cat - odparłam - dzięki za ratunek ale bym sobie poradziła a co do szefa on nie jest bezpieczny jeżeli łowcy się dowiedzą zabiją go....
- Skąd wiesz ?-zpaytał
- bo miałam kiedyś przyjaciółkę człowieka , która wiedziała kim jestem... i właśnie oni się dowiedzieli i zabili ją... nie dlatego ze zadawała się z mutantem.... dlatego ze mnie chroniła...- odparłam miałam łzy w oczach.. Wytarłam jepo czym odparłam .
- on nie przeżyje tygodnia- odpalam i odszedłam do pobliskiego zaułka. Usiadłam i patrzyłam w mur...
Aaron ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz